Grzesiowe opowieści

Mężczyzn fotografuje dość rzadko, żeby nie powiedzieć że prawie w ogóle 😀
Zupełnie nie rozumiem dlaczego faceci nie chcą profesjonalnych zdjęć, chociażby dla swoich sympatii. Robienie sesji u fotografa jest mało męskie? Wcale nie!
Aby obalić ten mit, w tym roku postaram się zaprosić jak najwięcej mężczyzn przed mój obiektyw 🙂

Grzegorza nie musiałem namawiać na portrety – zgłosił się sam. Brawo!

Z Grzesiem znamy się parę ładnych lat, pracowaliśmy wspólnie podczas organizacji wielu przedsięwziąć artystycznych, pracujemy także w teatrze Paragraf -2, w którym Grzegorz jest aktorem.

Grzegorz pisze świetne scenariusze teatralne dla dzieci, młodzieży, i dla tych większych też! Jest oficjalnym recenzentem portalu lubimyczytac.pl. Zajmuje się animacją kultury i animacją czasu wolnego dla dzieci i młodzieży w domach kultury. Opowiada w przedszkolach bajki ze swoim teatrzykiem ze skrzyneczki czyli teatrem ilustracji Kamishibai, jest twisterem balonowym, co oznacza że z balonów wyczarowuje niemal wszystko, mało tego! jest w trakcie pisania książki dla dzieci!

Czytać książki Grzegorz uwielbia! Dlatego nie mogło ich zabraknąć podczas zdjęć – przed Wami Grzegorz Śmiałek!

Dla smyków, szkrabów, kotów – maty od Kiddymate.

Kilka dni temu miałem okazje robić zdjęcia promocyjne produktów firmy Kiddymate. Maty z zewnątrz wykonane są ekologicznej bawełny, a wewnątrz posiadają miękką piankę. Producent na swojej stronie posiada kilka wzorów, dzięki czemu każdy może wybrać odpowiedni – pasujący do wnętrza swojego mieszkania. Atutów mat jest bardzo wiele 😉
Muszę przyznać, że mimo tego że maty przeznaczone są dla dzieci to moje koty pokochały je od razu!
Kocie domki i siedziska się nie sprawdziły, koty mają własne ulubione miejsca, nie koniecznie te, które dla nich przygotowaliśmy. Czerwony fotel umiłowany przez moje kotki – ciągle pełen brudnych łapek i kociej sierści, doczekał się rewelacyjnego rozwiązania w formie maty, która sprzyja kocim harcom. Zobaczcie sami jak się prezentuje jedna z mat uwielbiana przez Jaśka 😉

mata: Kiddymate – STRAŻ POŻARNA, KOSMOS, GWIAZDKI, SZARY
fotel: Ikea, STRANDMON

SZACH I MAT – fotoreportaż z koncertu Sandry Rugały

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, to szereg inicjatyw artystycznych i mnóstwo ludzi zaangażowanych w wielu miastach i wioskach. Jednym z takich miejsc, gdzie odbywała się zbiórka pieniędzy był Nowy Tomyśl, miasto, w którym dorastałem i do którego często wracam. Tu na deskach Nowotomyskiego Ośrodka Kultury wspaniali ludzie tacy jak Olga Słocińska, Kuba Wojciechowski i Miłosz Markiewicz prowadzili licytacje orkiestrowe. Z Miłoszem miałem okazję pracować, czego efektem są wspaniałe zdjęcia portretowe.
Miłosza możecie kojarzyć z kanału na YouTubie „Nieprzygotowani: Nowe pokolenie”, no ale do konkretów!

Wisienką na torcie był koncert Sandry Rugały, to wokalistka, blogerka, kompozytorka i autorka tekstów. Uczestniczka piątej edycji programu Idol. Podczas koncertu artystka zachwyciła nie tylko interpretacjami znanych hitów, ale i również kilkoma własnymi utworami. To było naprawdę pozytywne wrażenie, właśnie dlatego kocham koncerty! Podczas występu Sandra zaśpiewała premierowy utwór „Szach i mat”.
Było czadersko!

Patrycja pod ścianą no i basta – Baszta!

Zabrałem się wreszcie za obróbkę jednej z sesji z V pleneru fotograficznego im. Andrzeja Bersza, organizowanego przez Adama Polańskiego. Plener ten odbywał się niedaleko historycznej wieży zamkowej w Zbąszyniu w maju 2019 roku. Pogoda sprzyjała turystom, ale aparaty słońca nie lubią. Wszyscy czekaliśmy więc na późne popołudnie, aby zaprosić modelki do współpracy. Patrycja mimo gorącej aury, dała się namówić na beżowy płaszcz i klasyczne muszkieterki. Miejsce? Najchłodniej przy murze, dlatego na zdjęcia udaliśmy się pod słynną Basztę, gdzie cegieł nam nie brakowało no i zawsze troszkę chłodniej 😉
Piękna, doświadczona modelka… Zdjęcia poszły raz dwa!

modelka: Patrycja Gajewska
makijaż: Agnieszka Nortey

TRZECH KRÓLI i Marika

6 stycznia 2020 roku, pochmurnie i wietrznie, tego dnia lepiej siedzieć z herbatą przy kominku, niż umawiać się na fotograficzne sesje. Ale skoro nie mam kominka, a Netflix się zaciął, to telefon postanowił przejąć kontrolę nad resztą dnia i zadzwonić.

Po drugiej stronie słuchawki zapewne stała, poirytowana Natalia Sierszuła i machając szerokim pędzlem do makijażu zapytała – No gdzie jesteś!? Modelka gotowa, ogarniaj się i przyjeżdżaj! – No co miałem zrobić, spakowałem manatki, umyłem ząbki, wypuściłem kota, wziąłem aparat i pojechałem.

Na miejscu czekała na mnie Natalia, gorąca kawa, sernik który uwielbiam i urocza modelka, gotowa na portrety. Skupiona, tajemnicza i co najważniejsze, zaangażowana.

Sesja trwała 25 minut, raz dwa i po krzyku, a właściwie, to po zdjęciach.

modelka: Marika Piosik
makijaż i włosy: Natalia Sierszuła (SIENA MAKE UP)